PIBWL prezentuje:

Polski pociąg pancerny "Generał Dowbór"

[ Strona główna / Polska broń pancerna ] [ pociągi pancerne ] [ Oddziały pancerne ] [ Steel Panthers ] [ Linki ]
  © Waldemar Mroczek, 2004 (redakcja: Michał Derela) Aktualizacja: 21. 11. 2004 - fotografia

Historia:

Wśród licznych pociągów pancernych używanych przez Wojsko Polskie, znajdowały się jedynie dwa typowe pociągi pancerne z okresu I wojny światowej. Oprócz dobrze znanego austro-węgierskiego pociągu pancernego, którego wagony służyły w składzie polskich pociągów: "Piłsudczyk", "Śmiały" i "Śmierć", siły polskie używały także jeden z czterech zbudowanych pociągów pancernych rosyjskiego typu Chunchuz. Na skutek jego krótkiej służby, pociąg ten jest słabiej znany w Polsce, aczkolwiek jest jedną z ciekawszych jednostek wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920.


W rosyjskiej i ukraińskiej służbie:

Pierwszy pociąg pancerny w Rosji podczas I wojny światowej zbudowano już w sierpniu 1914. Następnie powstało kilka dalszych jednostek tego rodzaju, lecz były to pociągi na wpół improwizowane, różniące sie od siebie. Rosyjskie pociągi pancerne odniosły duże sukcesy na Froncie Południowo Zachodnim w początkowym okresie I wojny światowej. Sukcesy te skłoniły dowództwo rosyjskie do zwiększenia stanu posiadania tych środków walki i rozpoczęcia ich budowy na większą skalę. W końcu czerwca 1915 roku w 2. zaamurskiej brygadzie kolejowej, której dowódcš był generał major Michaił Wiktorowicz Kołobow, opracowano projekt typowego pociągu pancernego, składającego się z parowozu pancernego i dwóch dwuosiowych wagonów artyleryjskich, uzbrojonych w armatę 76,2mm w obrotowej wieży i 12 karabinów maszynowych każdy. Budowę czterech takich pociągów zlecono 4 kompanii 2 batalionu 2 zaamurskiej brygady kolejowej. Pracami prowadzonymi w Głównych Kijowskich Warsztatach Kolei Południowo Zachodnich kierował kapitan Daniel. Pierwszy pociąg tego typu ukończono 1 września 1915 (daty mogą być podawane według starego kalendarza). Otrzymał on nazwę "Chunchuz", która zaczęła być stosowana także jako oznaczenie typu. Przydzielono go następnie do 1. zaamurskiego batalionu kolejowego i wysłano na front, gdzie został szybko zniszczony w akcji przeciw wojskom austriackim 24 września.

Chunchuz [zdjęcie - źródło  3]
Rosyjski pociąg pancerny "Chunchuz", od którego wziął nazwę cały typ; 1915 rok [3]

Drugi z czterech zbudowanych pociągów pancernych typu Chunchuz został przekazany 28 września 1915 roku, 3 zaamurskiemu batalionowi kolejowemu Frontu Południowo Zachodniego. Pociąg ten otrzymał zgodnie z przyjętym na froncie systemem numeracji rosyjskich pociągów pancernych numer 5. Pozostałe dwa "Chunchuzy" zostały przydzielone do 2. zaamurskiego oraz 2. syberyjskiego batalionu kolejowego, otrzymując numery: pociąg pancerny nr 2 i 3. W czerwcu 1916 roku pociągi tego typu wzięły udział razem z innymi pociągami pancernymi w ofensywie łuckiej.

Nocą z 14 na 15 lipca 1916 roku pociąg pancerny nr 5 wyjechał na pozycje w celu ostrzału przeciwnika, po czym wsparł 11 pskowski pułk 3 dywizji piechoty, dzięki czemu pułk ten w ciągu 45 minut pod osłoną ognia pociągu, zajął okopy przeciwnika. W ciągu nocy pociąg wychodził do walki jeszcze cztery razy w celu odparcia kontrataków przeciwnika. Potem nastąpiła roczna przerwa w działaniach bojowych, w wyniku której pociągi pancerne wykorzystywano rzadko jedynie w roli baterii wsparcia ostrzeliwujących pozycje przeciwnika. Rewolucja październikowa 1917 roku zastała pociąg pancerny nr 5 w remoncie w Odessie, gdzie przejęła go nowa władza.

Według relacji ppłk Podhorskiego (źródło [1]), pociąg pierwotnie należał do bolszewików i nosił nazwę "Towarzysz Woroszyłow", co można było przeczytać na słabo zamalowanych zdobytych wagonach, jednakże dostępna literatura rosyjska nie wspomina nic na temat takiego pociągu. W każdym razie, tabor pancerny pociągu w 1918 roku wszedł w skład ukraińskiego pociągu pancernego "Siczewik" (lub wg polskich relacji "Siczowyj"). Być może do sformowania "Siczewika" wykorzystano tabor przejęty przez Ukraińców bezpośrednio z warsztatów w Odessie.

"Siczewik" brał udział w wojnie polsko-ukraińskiej, w drugiej połowie maja 1919 roku operując na linii Brody - Dubno - Zdołbunów. W tym czasie polski 1 pułk ułanów krechowieckich miał za zadanie zdobycie węzłów kolejowych Radziwiłłowa i Brodów. Pułk wysunął się przed własne siły na trzy dni marszu i 22 maja 1919 roku zdobył Brody i Radziwiłłów. W tym czasie bolszewicy podeszli pod Zdołbunów. Otoczone siły ukraińskie wycofały się na południe w stronę Galicji, zaś oskrzydlony pomiędzy Zdołbunowem a Radziwiłłowem pociąg podjął próbę przebicia się w kierunku Złoczowa przez Radziwiłłów i Krasne. 24 maja przejechał przez Radziwiłłów, ostrzeliwując stację, następnie podsunął się pod Brody także ostrzeliwując miasto. Pierwszy szwadron 1. pułku ułanów zniszczył tory pomiędzy Radziwiłowem i Zdołbunowem. W tej sytuacji "Siczewik" cofnął się do Radziwiłłowa, gdzie został otoczony i zdobyty 24 maja 1919 roku przez 2. szwadron 1. pułku ułanów krechowieckich. Według innej relacji pociąg został zdobyty przez kompanię utworzoną z mieszkańców Brodów i okolic.

Pociąg po zdobyciu przez Polaków, z wymalowaną nazwą "Krechowiak"
[zdjęcie - "O Niepodległość i Granice", Editions Spotkania 1990]

W polskiej służbie:

Tuż po zdobyciu pociąg otrzymał nazwę "Krechowiak", na cześć zdobywców, lecz po przybyciu do Brodów jego nazwę oficjalnie zmieniono na "Generał Dowbór". W Brodach obsadzono pociąg polską załogą. Dowódcą został podchorąży Wacław Komorowski z 1. pułku ułanów krechowieckich, obsługę karabinów maszynowych także stanowili ułani pułku, a uzupełnili ją artylerzyści z 2. dywizjonu artylerii konnej. Na początku czerwca ułani powrócili do pułku, a pociąg objęła załoga pod dowództwem kapitana Michała Golikowa. Później dowództwo pociągu objął porucznik Kowalewski. Otrzymał on następnie numer: pociąg pancerny nr 20 (PP 20).

Z początkiem czerwca pociąg walczył z Ukraińcami atakującymi Radziwiłłów od strony Złoczowa. W wyniku tego natarcia, będącego częścią ukraińskiej ofensywy, "Generał Dowbór" był zmuszony do wycofania się aż do stacji kolejowej Krasne. Biorąc udział w polskiej kontrofensywie na przełomie czerwca i lipca "Generał Dowbór" ponownie wyruszył w stronę Brodów walcząc z Ukraińcami. Pod stacją Dubno w trakcie naprawy zniszczonego przez Ukraińców mostku ciężko rannych zostało czterech żołnierzy z załogi pociągu. W wyniku tej operacji "Generał Dowbór dotarł do Zdołbunowa.

W sierpniu "Generał Dowbór" osiągnął stację kolejową Sławuty, we wrześniu stację Szepetówka gdzie miał dwumiesięczny postój. W tym czasie patrolował linię kolejową w kierunkach na Zwiahel i Miropol. W czasie jednego z patroli rozbił sztab ukraiński. Po opuszczeniu Szepetówki stałym miejscem postoju pociągu była stacja Miropol. W czasie postoju w Miropolu "Generał Dowbór" prowadził patrole i potyczki z bolszewikami w kierunku Romanowa. 2 marca PP 20 wyjechał na odpoczynek do Równego, skąd powrócił 25 marca 1920 roku. W tym czasie jego obowiązki przejął na tym odcinku PP 21 "Generał Listowski".

28 marca 1920 roku rozpoczęła się wyprawa kijowska. W tym czasie razem z 57. pułkiem piechoty pociąg patrolował linię kolejową w kierunku Peczenówki, odbudowując zniszczone mostki kolejowe, uszkodzone tory i staczając potyczki z bolszewikami. 30 marca bolszewicka kawaleria w okolicach wsi Wrublówka zniszczyła tor grożąc pociągowi odcięciem drogi odwrotu. 28 kwietnia 1920 roku PP 20 wyruszył w stronę Kijowa przez Szepetówkę, Zwiahel, Żytomierz i Berdyczów, docierając 31 kwietnia do Fastowa. Wchodził w tym czasie w skład 15. dywizji piechoty. W Fastowie pociąg przebywał pomiędzy 1 a 4 maja, patrolując linię do Białej Cerkwi. 5 maja wyruszył ze stacji Matyjówki w stronę Kijowa, gdzie dotarł tego samego dnia jako pierwszy polski pociąg pancerny. W Kijowie stacjonował do 24 maja, kiedy wyruszył do stacji kolejowej Darnica. Na linii kolejowej Darnica - Browary staczał częste potyczki z oddziałami bolszewickimi.

"Generał Dowbór" (zdjęcie ze zbiorów Adama Jońcy)

6 czerwca 2. brygada kawalerii armii konnej Budionnego wdarła się na stację Popielnia. Znajdujący się tam "Generał Dowbór" ostrzeliwując się z karabinów maszynowych i dział zdążył odjechać w stronę Koziatynia. Pociąg wjechał na pełnej parze na stację Browary zajętą w tym czasie przez 14. dywizję kawalerii Budionnego. Bolszewicy nie spodziewali się pojawienia się pociągu. Wykorzystując efekt zaskoczenia, PP 20 wypędził czerwoną kawalerię ze stacji. Doczepiając stojący na torach skład towarowy, "Generał Dowbór" odjechał w stronę Koziatynia. 10 czerwca powrócił do Kijowa skąd następnie wyjechał do Fastowa. Tu patrolował linię kolejową do Białej Cerkwi, staczając liczne potyczki z oddziałami 1 Armii Konnej Budionnego.

23 czerwca 1920 r. w nocy pociąg wjechał na linię Biała Cerkiew. Przed stacją Biała Cerkiew, bolszewicy wysadzili mostek kolejowy zaraz po przejechaniu po nim pociągu. Naprawa mostu była niemożliwa, gdyż został przykryty ogniem rosyjskiej artylerii. W ten sposób "Generał Dowbór" utracił możliwość powrotu do Fastowa. W związku z tym przebijał się boczną linią w kierunku Koziatynia i Berdyczowa. Na linii kolejowej pomiędzy Koziatyniem i Fastowem bolszewicy puścili na pociąg rozpędzony parowóz, doprowadzając do jego wykolejenia. Część załogi zginęła, część została ciężko ranna. Zdolni do walki dawali odpór bolszewickiemu atakowi. Po skończeniu się amunicji pozostali przy życiu poddali się. Zaraz po rozbrojeniu, bolszewicy wymordowali jeńców w miejscowości Wczerajsze. Według niektórych źródeł, część jeńców dostała się do niewoli.

Ocalałą załogę pociągu, przebywającą w czasie katastrofy w składzie gospodarczym, przydzielono do PP 21 "Generał Listowski" i PP 14 "Zagończyk". Wykolejony pociąg Rosjanie poddali remontowi, w trakcie którego wagony otrzymały wysokie cylindryczne wieże dla karabinów maszynowych ustawione na dachu wagonu i standardowe jarzma karabinów maszynowych typu briańskiego. Wyremontowany tabor wcielono do pociągu BP Nr 112 Armii Czerwonej.

Mapka okolic działalności pociągu "Generał Dowbór" w 1919-20 (W.Mroczek).


Skład pociągu:

W chwili zdobycia przez Polaków, pociąg "Generał Dowbór" miał typowy skład pociągu typu Chunchuz, w postaci parowozu pancernego i dwóch wagonów artyleryjskich. W polskiej służbie pociąg otrzymał dalsze dwa lub więcej improwizowanych wagonów artyleryjskich. Z braku fotografii, szkic wagonu na rysunku poniżej jest jedynie orientacyjny.
Rysunek: W. Mroczek
Rysunek: Waldemar Mroczek
improwizowany wagon artyleryjskiwagon artyleryjskilokomotywa pancernawagon artyleryjski

Oprócz części pancernej, w skład pociągu pancernego rozumianego jako jednostka organizacyjna wchodził skład gospodarczy, który nie uczestniczył w zadaniach bojowych.


Lokomotywa:

Lokomotywa pancerna serii Ow pociągu "Generał Dowbór", z opancerzeniem typu "Chunchuz", częściowo zdjętym. [Zdjęcie - Mundur i Broń nr 8]

Pociąg pancerny "Generał Dowbór" miał standardowy parowóz pancerny rosyjskiej serii Ow z opancerzeniem typu "Chunchuz". Lokomotywa była okryta pancerzem grubości 12 -16 mm. Na pancernym parowozie mieściło się stanowisko dowodzenia, wyposażono w sygnalizację elektryczną (kolorowe lampki i dzwonki na poszczególnych stanowiskach) zdublowaną systemem tub głosowych. Energii elektrycznej potrzebnej do działania tego systemu, wysuwanych reflektorów umieszczonych w wagonach oraz innych urządzeń, dostarczała prądnica umieszczona w budce maszynisty napędzana turbiną parową (para z kotła lokomotywy).



Wagony artyleryjskie typu "Chunchuz":

Jeden z dwóch wagonów artyleryjskich typu Chunchuz "Generała Dowbora" z widoczną nazwą pociągu, 27. 06. 1919. Na burtach i w ścianie czołowej widoczne są okrągłe strzelnice. [zdjęcie - CAW]

Trzon pociągu "Generał Dowbór", tak jak wcześniej rosyjskiego pociągu pancernego nr 5, stanowiły dwa dwuosiowe wagony pancerne rosyjskiego typu Chunchuz, zbudowane na bazie platform. Wagony okryto pancerzem grubości 12 -16 mm. Przestrzeń wewnętrzna pancernego wagonu dzieliła się na dwie części: przedział karabinów maszynowych i wieżę z armatą.

Każdy wagon artyleryjski uzbrojony był pierwotnie w rosyjską armatę górską kaliber 76,2 mm (3 calową) wz. 1904, umieszczoną w obrotowej wieży na końcu wagonu. Kąt ostrzału poziomego wynosił ok. 220°. Zapas amunicji wynosił 105 naboi na działo (80 szrapneli i 25 granatów). Można sądzić jednak, że w wagonach wcielonych do PP 20 armaty górskie były niesprawne lub nie było ich wcale, gdyż w ówczesnych relacjach wagony były opisywane jako wozy karabinów maszynowych. W drugiej części wagonu ustawiono 12 austriackich ciężkich karabinów maszynowych 8mm Szwarzlose, po pięć w okrągłych strzelnicach strzelające na każdą burtę i dwa umieszczone w ścianie czołowej obok wieży artyleryjskiej, strzelające na wprost wzdłuż toru przed lub za pociągiem. Do chłodzenia luf w czasie strzelania istniał specjalny system przewodów dostarczających wodę z tendra do chłodnicy lufy każdego karabinu maszynowego. Zapas amunicji wynosił po 1500 sztuk na lufę. W chwili zdobycia pociągu karabiny były niesprawne i zostały natychmiast zamienione nowymi, wydobytymi wprost ze skrzyń, które się znalazły w świeżo zdobytych przez pułk składach w Radziwiłłowie.

Wagony posiadały ogrzewanie w postaci calowych rur ułożonych przy podłodze wzdłuż ścian wagonów, zasilanych wodą z kotła parowozu. W celu izolowania i wyciszenia stalowych ścian wagony pokryto wewnątrz 20 mm warstwą korka i 6 mm warstwą sklejki. Dla zapewnienia dostępu do obsługi części trakcyjnej dolne płyty pancerne wagonów i parowozu były mocowane na zawiasach.

Dalsze wagony artyleryjskie:

Poza oryginalnym taborem typu "Chunchuz", pociąg posiadał wagon artyleryjski uzbrojony w rosyjską 76,2 mm armatę polową (najprawdopodobniej wz. 1902) (wg relacji: "armatę rosyjską 8cm"). Brak jest niestety jak dotąd jakichkolwiek znanych fotografii tego wagonu. Według ówczesnej relacji był to kryty wagon towarowy, opancerzony tarczami rosyjskich karabinów maszynowych ułożonych w łuskę (być może były to tarcze okopowe lub tarcze ochronne innej broni, gdyż jak się wydaje półokrągłe tarcze z kołowej podstawy systemu Sokołowa wz. 10, ze względu na swój kształt i profil nie bardzo nadają się do tego celu). Można sądzić, że działo w takim wagonie ustawiono w pozycji czołowej (ówcześnie często stosowany sposób uzbrajania wagonów wymagający małego zaawansowania technicznego). Wagon ten został zbudowany w ciągu zaledwie dwóch dni po zdobyciu pociągu.

W czerwcu - lipcu 1919 roku w warsztatach kolejowych w Zdołbunowie opancerzono również platformę czteroosiową. Wagon ten uzbrojono również w rosyjską armatę 76,2mm (wz.1902 ? - wg relacji: "armatę rosyjską 8cm") oraz austriacką armatę nieznanego typu.

Ponadto pociąg posiadał prowizorycznie opancerzony wagon towarowy na amunicję oraz podobny wagon dla załogi. Być może w czasie prawie miesięcznego odpoczynku pociągu w Równem przeprowadzono jakieś prace naprawcze i wtedy "Generał Dowbór" otrzymał nowe wagony artyleryjskie.

Skład gospodarczy:

Oprócz części bojowej, pociąg pancerny rozumiany jako jednostka militarna, posiadał również nieopancerzony skład gospodarczy, zabezpieczający działania części bojowej pod względem socjalno-logistycznym. Skład ten nie uczestniczył w wykonywaniu zadań bojowych, lecz towarzyszył części bojowej w działaniach operacyjnych. Powinien był pozostawać w łączności z cześcią bojową, zapewniając zaopatrzenie, zaplecze socjalne, medyczne, warsztatowe itp. Brak jest bliższych danych odnośnie składu części gospodarczej pociągu "Generał Dowbór".


Góra strony

Mile widziane wszelkie poprawki, uzupełnienia i zdjęcia!


źródła:
1. "Pociągi pancerne 1918-1943", Białystok 1999
2. Maksym Kołomijec: "'Chunchuz' - pierwyj broniepojezd", Modelist. Konstruktor nr 8/1994
3. Maksym Kołomijec: "Pociągi Pancerne Armii Rosyjskiej 1914 - 1917", Militaria Vol.1 Nr 4 (1993)
4. Igor Drogowoz: "Krieposti na koliesach: Istoria broniepojezdow", Harvest 2002

Nasze podziękowania dla Adama Jońcy.


[ Strona główna PIBWL ] [ Polska broń pancerna / pociągi pancerne ] [ Oddziały pancerne ] [ Steel Panthers ]

Mile widziane komentarze, poprawki, uzupełnienia i zdjęcia - piszcie!

Wszystkie zdjęcia i rysunki pozostają własnością ich właścicieli, publikowane są jedynie w celach edukacyjnych.
Prawa do tekstu zastrzeżone © Waldemar Mroczek, 2004.