PIBWL prezentuje:

Polski samochód pancerny FORD Tf-c  (FT-B)

[ Strona główna ]   [ Polska broń pancerna / samochody pancerne ]   [ Polskie oddziały pancerne ]   [ Steel Panthers ]   [ Linki ]
  © Michał Derela, 2001-2010 Modernizacja: 15. 3. 2010.

Ford FT-B armoured car [source 4][
4]
Historia - Użycie bojowe - Uzbrojenie i opancerzenie - Konstrukcja - Malowanie - Dane - Modele

Historia:

Ford Tf-c, nazywany także Ford FT-B lub "model 1920", był pierwszym samochodem pancernym skonstruowanym i zbudowanym w Polsce. Głównym projektantem był inż. Tadeusz Tański, późniejszy konstruktor udanych samochodów osobowych "CWS". Nadwozie pancerne, zbudowane z poniemieckich tarcz okopowych pozostawionych w Modlinie, zostało zabudowane na podwoziu dobrze znanego rewelacyjnego lekkiego samochodu Ford T. Projekt został wykonany z własnej inicjatywy konstruktora i natychmiast 12 czerwca 1920 zaaprobowany do realizacji, a prototyp został zbudowany w końcu czerwca, w ciągu zaledwie dwóch tygodni od zaprojektowania. Po pomyślnych próbach, podjęto produkcję serii. Pancerne Fordy były budowane w fabryce "Gerlach i Pulst" w Warszawie, która budowała w tym czasie również wagony dla pociągów pancernych. Zbudowano ogółem 17 (lub 16 - brak pewnych danych) pancernych Fordów. Pochodzenie skrótów FT-B lub Tf-c nie jest wyjaśnione.

Ford FT-B armoured car

Zaletami Fordów FT-B były szybkość, zwrotność i dzięki zastosowaniu podwozia Forda T, prostota obsługi i naprawy. Samochody były dość ciche i pomimo zwiększonej masy, dość dobrze poruszały się w terenie. Dzięki małej masie, mogły przekraczać nawet słabe mosty. Opancerzenie samochodów było wystarczające. I oczywiście Ford FT-B stanowił bardzo mały cel - współczesne radzieckie samochody pancerne, jak np. Austin-Putiłow, były prawie dwa razy większe. Konsekwencją było jednak to, że polskie samochody były bardzo ciasne wewnątrz, kierowca musiał prowadzić wóz w pozycji skulonej. Nienajlepsze było również pole obserwacji. Inną wadą była "...pewna kapryśność chodu". Silniki miały tendencję do przegrzewania się podczas jazdy z zamkniętą osłoną chłodnicy lub dłuższej jazdy w terenie. Pomimo wzmocnienia, resory i tylne mosty były wciąż słabe wobec zwiększonej masy samochodu. Zalety jednak rekompensowały te niedostatki i konstrukcja była ogólnie udana.

W 1921 inż. Tański zaproponował zbudowanie kolejnych 30 samochodów ulepszonego modelu (między innymi miały one otrzymać wyższy przedział załogi i większą zaokrągloną wieżę - rysunek), ale wobec zakończenia wojny pomysł ten nie zyskał akceptacji.


Użycie bojowe:

Kiedy tylko skompletowano pierwsze samochody, wysłano je od razu na front. Radziecka armia podchodziła wówczas pod Warszawę i każdy pojazd pancerny był cenny. Pluton pierwszych dwóch Fordów wysłano na front na początku lipca, kolejne cztery dołączyły do plutonu 4 sierpnia 1920 roku. Wszystkie zostały przydzielone do 8. Brygady Kawalerii 1. Armii i operowały w okolicy Ostrołęki, następnie Pułtuska i Zegrza, osłaniając polski odwrót i prowadząc rozpoznanie.
Ford FT-B armoured car
Ford FT-B ze swoim konstruktorem, inż. T. Tańskim. [2,4]

 Polska armia posiadała 120 czołgów lekkich
Renault FT-17 (co stanowiło wówczas czwarte co do wielkości siły pancerne na świecie!), ale z oczywistych względów nie nadawały się one do manewrowych operacji. Radzieckie siły pancerne w tym czasie składały się z samochodów pancernych, uzbrojonych przeważnie w karabiny maszynowe i jedynie nielicznych czołgów. Co ciekawe, poza 16 Fordami wszystkie inne polskie samochody pancerne (powyżej 40) zostały zdobyte na bolszewikach w latach 1919-20. Polska armia mogła jednak poszczycić się użyciem swoich samochodów pancernych w kilku operacjach pancerno-motorowych.

Ostatnie dwa samochody pierwszej serii dołączyły do plutonu 14 sierpnia 1920. Wszystkie 8 Fordów utworzyło 1. kolumnę lekkich samochodów pancernych - nosiły one numery 101 - 108 (dziewiątym samochodem pancernym tego oddziału był Packard z armatą 76 mm, nr 114). Dowódcą był ppor. Edward Karkoz, a następnie por. Felicjan Dzięcielewski. Pierwsza kolumna została następnie razem z 8. Brygadą włączona do 5. Armii gen. Sikorskiego. Podczas następnych dni walczyła ona w bitwie nad Wkrą, w okolicach Płońska (była to część operacji warszawskiej, 14-16 sierpnia 1920). 15 sierpnia kolumna została wysłana na tyły armii radzieckich, w rejonie Dzierzążni i Drobina. Działała tam z dobrymi wynikami, powodując spore zamieszanie, niszcząc tabory, rozpraszając drobne oddziały i walcząc 15 sierpnia z oddziałami radzieckiej 18 Dywizji Strzelców w okolicy Drobina. 19 sierpnia dwa Fordy przypadkowo wsparły natarcie ułanów na miejscowość Góra, zakończone jej zdobyciem. Samochód nr 105 został wówczas uszkodzony, a ppor. Karkoz został ranny. Po zwycięstwie w bitwie nad Wkrą (a co ważniejsze, w bitwie warszawskiej), pod koniec sierpnia 5. Armia została rozwiązana i 1. kolumna weszła w skład 3. Armii gen. Sikorskiego, która przygotowywała się do ofensywy na froncie wołyńskim.

The 1st Armoured Car Column
Jedno z niewielu zdjęć przedstawiających 1. Kolumnę Samochodów Pancernych. Pierwsze cztery samochody to pancerne Fordy. [2]

Najbardziej błyskotliwą operacją, w której Fordy brały udział był zagon pancerno-motorowy na Kowel.

( mapka ) ( artykuł po angielsku na temat zagonu na Kowel )

Była to akcja mieszanej grupy, składającej się z 1. kolumny samochodów pancernych i dwóch "zmotoryzowanych" batalionów piechoty z 26. pułku 7. Dywizji Piechoty, załadowanych na 54 ciężarówki, wraz z dwoma doraźnie zmotoryzowanymi bateriami artylerii (osiem armat 75mm ciągniętych przez ciężarówki), razem ok. 1000 ludzi. Dowódcą był mjr. Władysław Bochenek. 1. kolumna składała się wówczas z 7 Fordów i dwóch "półpancernych" samochodów White (prawdopodobnie odkrytych od góry). 12 września rozpoczęła się polska ofensywa dwóch dywizji gen. Krajewskiego z Chełma w kierunku na Kowel, natomiast już 11 września okrężnymi drogami z Włodawy przez dopiero co zdobytą Małorytę i Mokrany (obecnie na Białorusi) wyruszyła grupa mjr. Bochenka. Grupa ta weszła do walki o godzinie 2 w nocy 12 września za Mokranami. Polski oddział motorowy zaskoczył i zmusił do ucieczki radziecką załogę we wsi Horniki, zdobywając dwie armaty i jeńców.
 Ugrupowanie Polaków tworzyło:
- straż przednia z 3 Fordami, jednym White, połową batalionu piechoty i półbaterią artylerii;
- dwa Fordy utrzymujące łączność pomiedzy strażą przednią a siłami głównymi (2 kilometry);
- siły główne: półtora batalionu piechoty i półtora baterii, cysterny i tabor;
- straż tylna: 2 Fordy i jeden White.


Kiepskie jakościowo, lecz ciekawe zdjęcie kolumny Fordów. Kierowca pierwszego samochodu prowadzi z głową wystawioną przez właz [4]

Przed wsią Ratno polska kolumna znalazła się pod ostrzałem, przełamanym przez szybkie wkroczenie czołowego oddziału do wsi. Wycofujące się oddziały wroga podpaliły most, który polska kolumna następnie przekroczyła na pełnej szybkości. We wsi Bucyn na Polaków czekała bateria dwóch armat na drodze, jednakże strzały artylerzystów przeciwnika do "szarżującej" kolumny były niecelne, a w chwilę potem polskie pojazdy były już pomiędzy działami... Przed Kowlem walkę z polskim oddziałem głównym nawiązały dwa pociągi pancerne (BP nr 72 "Im. N. Rudniewa" i nr 82 "Smiert Direktorii"), zadając pewne straty w ludziach i samochodach, jednakże po krótkiej walce polska artyleria zmusiła je do wycofania do miasta, uszkadzając jeden pociąg. W tym czasie polska straż przednia samochodów pancernych dotarła i wkroczyła już do Kowla, siejąc tam popłoch naokoło ogniem karabinów maszynowych i zdobywając dworzec kolejowy. Główne siły radzieckiej 12 Armii walczyły wówczas na zachód od miasta z polskimi nacierającymi 7. i 18. dywizjami piechoty.

Ford FT-B w latach 20. w warsztatach CWS w Warszawie (prawdopodobnie nr 3832).

W końcu, po 160-kilometrowym rajdzie (z tego 95 km na terenie wroga), główne siły grupy motorowej osiągnęły Kowel o godz. 16. Skutkiem tego, z miasta pośpiesznie wycofał się sztab 12. Armii i pozostałe tam oddziały radzieckie. Efektem zagonu było szybkie opanowanie miasta i ważnego węzła kolejowego, zdobywając przy tym wiele sprzętu wojennego, jak m.in. 2 pociągi pancerne (BP nr 13 "Krasnyj kawalerist" i nr 39 "Subbotnik") i 3 samoloty. Następnie polska grupa motorowa obsadziła główne punkty miasta i utrzymała je do godziny 10 następnego ranka, kiedy to nadeszły polskie główne siły. Samochody pancerne patrolowały w nocy na trasach wylotowych. Trzy Fordy zostały uszkodzone podczas tej akcji.

W październiku 1. kolumna została wycofana na tyły. Działalność kolumny i zasługi ich konstruktora inż. Tańskiego, spotkały się z uznaniem szefa Sztabu Generalnego gen. Rozwadowskiego wyrażonym w rozkazie z 21 grudnia 1920.

W lipcu i sierpniu 1920 zbudowano dalsze 9 (lub 8) samochodów. Nosiły one numery: 170, 172, 174, 3832, 4233, 4436, 5021, 5127 i 5233 (możliwe, że niektóre są późniejsze). Zostały one użyte w bojach, najprawdopodobniej w składzie 2. kolumny lekkich samochodów pancernych - lecz brak informacji o tym oddziale i jego losach. Prawdopodobnie działał na północnym odcinku frontu wschodniego. Wiadomo tylko, że prawdopodobnie dwa samochody Ford wchodziły w skład 3. plutonu samochodów pancernych w grupie kawalerii ppłk. Nieniewskiego operującej na Białystocczyźnie i Suwalszczyźnie. Po podporządkowaniu dywizji górskiej walczyły one pod Waliłami z oddziałami litewskimi, które zniszczyły jeden pojazd.

Wojnę przetrwało 12 samochodów Ford FT-B. W latach dwudziestych większość służyła w 3. Dywizjonie Samochodów Pancernych w Warszawie. Ich wycofywanie rozpoczęło się około 1927 i ostatni z nich wycofano ze służby w 1931 roku (podobno istniał do 1939 roku).



Uzbrojenie i opancerzenie:

Uzbrojenie stanowił jeden chłodzony wodą karabin maszynowy 7.92mm Maxim wz.08/15 lub wz.05/s, z 1250 nabojami; w obrotowej wieży. Poza tym załoga powinna mieć etatowo 25 granatów ręcznych.

Grubość pancerza wynosiła 8mm (pionowe płyty) i 3mm (górne płyty). Dno było nieopancerzone (drewniane). Pancerz chronił przeciw przeciwpancernym pociskom karabinowym z odległości powyżej 300m i przeciw zwykłym pociskom z każdego dystansu. Masa pancerza wynosiła ok. 590 kg.


Konstrukcja:

Oryginalne podwozie Ford T [źródło 4]

Podwozie samochodu, pochodzące z samochodu osobowego Ford T (zdjęcie), zostało tylko nieco zmodyfikowane i wzmocnione w Polsce. Rama prostokątna, osie sztywne zawieszenie na piórowych resorach poprzecznych półeliptycznych. Resory i tylny most zostały wzmocnione w Polsce, ponadto pozycja zbiornika paliwa została zmieniona z poprzecznej na wzdłużną.
Koła drewniane, rozmiar opon 30x3.5", wypełnione porowatą masą antyprzestrzelinową ("gusmatyki").

Napęd: silnik Ford, benzynowy, 4 cylindrowy rzędowy, 4 suwowy, dolnozaworowy, moc 22,5 KM, 2900 cm³, chłodzony wodą. Rozruch za pomocą korby.
Skrzynia biegów: planetarna z dwoma (!) przełożeniami do przodu i jednym wstecz. Napędzana tylko tylna oś. Hamulce bębnowe na koła tylne.

Schemat Forda FT-B - Kliknij, zeby powiększyć Nadwozie wykonane z płyt pancernych (głównie okopowych), montowanych na szkielecie z kątowników, posiadało niewielkie otwierane włazy po obu burtach. W dachu nad kierowcą znajdował się dwuczęściowy właz, który ułatwiał prowadzenie pojazdu poza warunkami bojowymi. Chłodnica była chroniona przez pancerne drzwiczki. Koło zapasowe przewożono wewnątrz, przy tylnej ścianie. Poszczególne samochody mogły różnić się detalami opancerzenia. Początkowo samochody nie miały reflektorów.
Wieża miała kształt pięciokątny, zwężający się z przodu, z małym włazem na dachu.
Załoga dwuosobowa: kierowca i dowódca-strzelec.


Malowanie

Ford FT-B

Kamuflaż czterokolorowy, plamy w kolorach: ochra, brązowym, szarym i oliwkowo-zielonym, oddzielone cienkimi czarnymi paskami.

Niektóre pojazdy miały nazwy własne, takie jak: "Osa", "Bąk", "Mucha", "Komar".

Rysunek obok i rysunek tytułowy - źródło [4].



Dane:

Załoga 2
Masa ok. 1350 kg
Długość 3,25 m
Szerokość 1,55 m
Wysokość 1,73 m
Rozstaw osi 2,52 m
Prześwit 0,23 m
Prędkość maks. 50 km/h
Zasięg do 250 km
Promień skrętu 4,1 m

Modele

1/72
RPM 72100 - "Ford Tfc" - ładny model plastikowy polskiego producenta (szczególnie robi wrażenie małymi rozmiarami w tej skali).
Uwaga: tłumik powinien być przyklejony po prawej stronie, nie po lewej, jak w instrukcji. Zobaczcie recenzje (po angielsku) na stronach
"On the way!" i "Landships".

1/35
RPM 35012 - "Ford Tc" - błędna nazwa. Dość dobry zestaw plastikowy polskiego producenta, bez wnętrza.
Tankomaster - "Ford Tc" - nieprecyzyjna nazwa. Małoseryjny żywiczny zestaw rosyjski z pocz. lat 90.



źródła:
1. Janusz Magnuski, "Samochody pancerne Wojska Polskiego 1918-1939", WiS; Warszawa 1993
2. Jan Tarczyński, K. Barbarski, A. Jońca, "Pojazdy w Wojsku Polskim - Polish Army Vehicles - 1918-1939"; Ajaks; Pruszków 1995
3. Piotr Zarzycki, "Improwizowany samochód pancerny FT-B Model 1920"; Młody Technik 11/1988
4. Janusz Magnuski, "Samochód pancerny Ford"; MMG, Warszawa 1990



[ Strona główna ] [ Polska broń pancerna / samochody pancerne ] [ Oddziały pancerne ] [ Strona Steel Panthers ] [ Linki ]



Możecie pisać z komentarzami. Mile widziane uzupełnienia i zdjęcia.

Wszystkie zdjęcia i rysunki pozostają własnością ich właścicieli, publikowane są jedynie w celach edukacyjnych. Fotografie samochodu Ford Tfc prawdopodobnie należą do public domain z uwagi na wiek.
Prawa do tekstu zastrzeżone - © Michał Derela.